Samotność

Co jeszcze złego może mnie spotkać?
Czarne kreski brudu, gustowna ramka dla paznokci. Ciało zbrukane, poranione i dawno nie goszczący smak metalu w ustach. Jestem z powrotem w punkcje wyjścia. Przymykam oczy chroniąc je przed blaskiem słońca. Samotność, moją kołderką, w poranki jak dzisiaj.

Dobrze mi z nią.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: