Myśli moje

Posted in Wiersze Prozą on czerwiec 21, 2007 by Slime

Myśli moje brudne, mieszanina śliny i spermy.
Pożądam, pragnę tęsknie.
Miękkość Twojej dłoni, na moim policzku, nie opuszcza mnie przez resztę dnia.
Usta i język. To coś więcej niż pocałunek na pożegnanie.
Czy to miłość czy pożądanie?

Nie pytaj co czuje, Nie wiem.

Pieśń o miłości

Posted in Wiersze Prozą on czerwiec 20, 2007 by Slime

Na puzonie Twego odbytu, mógłbym wygrać najcudowniejszy miłosny liryk świata. Wplótłbym w refren solo na dzwonach piersi, wszyscy płakali by uniesieni poezją muzyki, kiedy ja na skrzydłach rządzy i porządania wybijałbym prosty rytm cztery czwarte, rożnicując na przemian wysokość tonu między dupą i pizdą. Zapomnieni magią muzyki padlibyśmy na zgliszczach łóżka, przy widowni dającej nam stojącą owacje… Niestety, nasze muzyczne gusta tak się różnią…

Zmiana

Posted in Wiersze Prozą on maj 10, 2007 by Slime

Zmieniłem się. Więcej we mnie ckliwości, więcej uśmiechu. A kiedy językiem błądzę po zakamarkach Twojej pochwy, anioł szepcze za uchem:
Miłość jest słodka jak wydzielina z jej odbytu, zatrać się.

Kocham smak spermy w Twoich ustach…