Usta kobiet palących maja swój smak,
a ich krocza spatynowane nikotyna,
są jak wino z dobrego rocznika.
Drobne zmarszczki wokół oczu
starannie zaklepane kremem odmładzającym
świadczą o niezaspokojonej potrzebie miłości
której próżno oczekują od mężów
esemesujących ukradkiem
do swoich o dwadzieścia lat młodszych koleżanek z bura.
Lejąca się wieczorami woda z kranów
zagłusza klikanie klawiatury
i wyrzuty sumienia panów z brzuszkiem
szukających miłości swojego życia…