Fade out

A wychodząc do pracy,
zostawiam pocałunek na jej szyi.

Nie tyle w dowód uczucia,
co dla udokumentowania obecności.

Odpowiedzi: 24 do “Fade out”

  1. innajestem Powiedział/a:

    hmmm…jak pieczęć?

  2. No… raczej jak stępelek…

  3. Ja też poproszę na szyi dla udokumentowania :* /o tak/

  4. innajestem Powiedział/a:

    też mam ..na reku, po ugryzieniu przez przesympatycznego kolegę z pracy :D:D:D

  5. sofijkaa Powiedział/a:

    kryzys wieku średniego? :>

  6. Charmee, na szyi i gdzie tylko chcesz… :*

    Innajesteś… musisz popracować nad tym kolegą, żeby zamist gryść zaczoł całować po rękach… :)

    Zosiu… jak go zwał, tak go zwał… :)

  7. innajestem Powiedział/a:

    .. najpierw całował, później gryzł :D:D:D

  8. Aaa, to zmienia postać rzeczy, bo to oznacza że ten gryz też był pocałunkiem…
    :)

  9. tak dawno nie pisałeś , że prawie przegapiłam nowy wpis /faja/ … ładne to co napisałeś … /zamyślenie się/

  10. To się zmieni… mam zamiar zmienić charakter bloga… i tym samym wpisy będą się ukazywać dużo częściej……

  11. e no widzę szata zmieniona … fiu fiu… coraz ładniej …/faja/

  12. To jak ex libris.

  13. Więc czyje to słowa?

  14. Wiedziałam, że już gdzieś je czytałam…

  15. Tak to Kasiu z ludzmi, jest… mają więcej niz jedną twarz…

  16. Slime, teraz się zastanawiam, jak mam sobie tłumaczyć Twoje słowa w połączeniu z usunięciem komentarza? :>
    No, nie mów mi , że tam… ech.
    Dobrego dnia.:)

  17. Aaa i czy, “rzeczywiście tak księżyc”?

  18. Nie usunąłem Twojego komentarza… jest jak był… pozbawiłem go jedynie ozdobnika, który absolutnie nie zmienił jego sensu… Myślę też, że wiesz dlaczego to zrobiłem i mam nadzieje, że mi to wybaczysz…
    :)

  19. Zostawię uśmiech:)

  20. Postawie go sobie przy komputerze… będzie się ładnie komponować z tapetą monitora…
    :)

  21. Co masz na tapecie, Slim? ;)

  22. Też coś z uśmiechem…
    :)

    Uśmiech do u uśmiechu… będzie pasować……

  23. Muszę Ci powiedzieć, że nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Życie/nawet to wirtualne/ jest jednak pełne niespodzianek …

Dodaj komentarz