Czas płynie
Niebiesko migocze sufit,
ona ogląda telewizję
a ja jej nogi wyglądające
spod grubego szlafroka.
Zapadając się kanapę odlatuje do świata wypełnionego postaciami z waty. W moim wieku można już spokojnie myśleć o śmierci… albo o pierwszej randce na której, umówieni po rotundą krążyliśmy ulicami centrum trzymając się za ręce. Pamiętam jej mini i grube własnoręcznie wydziergane na drutach rajstopy w kolorowe paski,. Jej nogi widoczne z drugiego końca miasta, pozostały takie do dziś…
W świetle ekranu telewizora, umieramy my i nasze uczucia.
lipiec 22, 2008 @ 1:39 pm
Slime witaj po urlopie :)… co tak nostalgicznie a ? ależ Ty musiałeś tęsknić za netem /faja/
lipiec 22, 2008 @ 1:50 pm
Pierwsze trzy dni były najgorsze, ale jak już mnie przestało trząść, a gorączka spadła, to dalej to było z górki…
lipiec 22, 2008 @ 2:07 pm
potem wódka wchodziła jak lemoniada tak ? :D
lipiec 22, 2008 @ 2:20 pm
Jak wóda… skarbie… ty mnie chyba mylisz, z tymi alkoholiczkami z toteramy2…
:)
lipiec 22, 2008 @ 2:28 pm
no wiesz, jak to powiadają : kto z kim przystaje…:P
ps. widziałeś jak ładnie jesteś zalinkowany u nas ? /faja/
lipiec 22, 2008 @ 2:42 pm
A pewnie, że widziałem… no naprawdę, aż mnie coś w dołku ścisnęło… taką romantyczną fotkę mi wybrałaś.. będę sobie klikał, przed snem… :*
lipiec 22, 2008 @ 3:16 pm
..a mniĘ, to nawet o zdanie nie spytały..a może ja bym się tak sama położyła (no dobra, z kocykiem) na tej lince u Poltergeista.. ech.. ;)
lipiec 22, 2008 @ 3:37 pm
Co ty flanelka z tym kocykiem, przecież to środek lata jest…
:)
lipiec 22, 2008 @ 3:42 pm
..a bo ja się bojam.. znaczy wstydzam..no wieeeeesz.. ;)
lipiec 22, 2008 @ 3:44 pm
zresztOM.. wywaliłam cyce na środku swojego bloga, więc.. teraz porządną muszę trochę pozgrywać, mi nie dogryzaj, Łobuzie ;P
ps. podgryź tu i ówdzie co najwyżej.. grrrrrrrrrr ;)
lipiec 22, 2008 @ 3:53 pm
Z tego co ludzie mówią, to Ty raczej nie masz się czego wstydzić…
A tamte cycki to tylko to potwierdzają… :)
lipiec 22, 2008 @ 3:57 pm
Wiesz, Slimku.. Ludzie, to one takie sOM, że jak się naprawdę nie ma czego wstydzić, to mówią, że jest.. i odwrotnie – jak mówią,że nie ma, to mają okazję się podbudować uważając w duchu, że..jest ;) I to akurat tak c(i)ałkiem na serio było, choć z mrugnięciem.
Ale.. to ludzie. A, że flanelka siebie lubi, to pierdoli (pardon!) Ludzi – czasem nawet dosłownie i z ogromną przyjemnością z takowego procederu ;P
lipiec 22, 2008 @ 4:01 pm
Musze przyznać, że masz bardzo zdrowe podejście do życia…
:)
lipiec 22, 2008 @ 4:04 pm
No bo wiesz.. jak widać z cycków chociażby, flanelka zdrowa dzieucha jest! ;)
lipiec 22, 2008 @ 5:01 pm
“Pokaż mi swoje cycki a powiem ci kim jesteś”
:)
lipiec 22, 2008 @ 5:09 pm
No wiesz.. ja ukułam “kobieta z cycami” w opozycji do “faceta z jajami”.. i SE myślę, że coś w tym jest o! ;P
lipiec 22, 2008 @ 5:16 pm
..to teraz muszę poważnie przyznać, że się cieszę z twojego ponownego tu_bycia.. i już zmykam dziś, Miluchu :) :* Do.. chyba jutra :)
lipiec 24, 2008 @ 4:55 pm
Przeczytałam…
/Foch/
lipiec 24, 2008 @ 5:06 pm
Oooo… kurde…
lipiec 24, 2008 @ 6:26 pm
ja na miejscu Charmee też bym fochnęła i to zdrowo… nie żebym podpuszczała /faja/
lipiec 25, 2008 @ 1:41 pm
Tylko jak to inaczej nazwać, jak nie podpuszczaniem… wredna Pstrokacizno….
lipiec 25, 2008 @ 3:20 pm
ja Ci dam wredna! cholero jeden /faja/ tak nazwać MŁA subtelnego uduchowienia wzór … /druga faja z nerw/
lipiec 25, 2008 @ 3:42 pm
Że miła to nie mogę zaprzeczyć… ale fakt pozostaje faktem, zamącić lubisz…
lipiec 25, 2008 @ 5:01 pm
oj no weź… znasz mnie, to takie przesz te no… żarty słowne /faja/
lipiec 31, 2008 @ 7:12 pm
Cha cha.. ja tez umawiałam się pod rotundą, a później …kino , kawiarnia …i spacer przez most Poniatowskiego…aż na Pragę…miałam wtedy kondycję ;)…
sierpień 1, 2008 @ 1:30 pm
Eeej dziewczyno, a teraz to co… Ty ciągle młoda jesteś…
:)
sierpień 2, 2008 @ 12:05 pm
jak to co? Stara d..ze mnie ..;P, ale radzę sobie jakoś.
sierpień 10, 2008 @ 12:08 am
dzieki , kazdy ma chwile ze wyje:(
wrzesień 8, 2008 @ 4:48 pm
Jakby tu nie było smutno. Nie lubię telewizorów.
wrzesień 8, 2008 @ 10:42 pm
Telewizory wypełniają ciszę… nie da się ich nie lubić..
wrzesień 10, 2008 @ 11:51 am
“W świetle ekranu telewizora, umieramy my i nasze uczucia.”
wyłącz telewizor, Slime ;)
wrzesień 10, 2008 @ 1:53 pm
Kude balans… że też ja na to wcześniej nie wpadłem…
:)