Równowaga delikatne naruszona
Smutek wsiąknięty w chodniki tego miasta tak mi odpowiada.
Nasiąkam nim, chłonę, wdycham wraz z powietrzem.
Szukam równowagi i odnajduje ją.
Pale papierosa zatrzymując dym w płucach,
w pełni świadom zniszczeń,
jakich nikotyna dokonuje w moim organizmie.
Jest dobrze, bo nic nie czuje,
jest dobrze bo nic nie myślę.
Wspomnienie warg wygładzonych grubą warstwą szminki
i piersi stęsknionych pocałunków które unosisz
w kierunku moich ust, jest dziś mniej realne…
ale
nie chciał bym też zostać, tak zupełnie bez niczego…
maj 19, 2008 @ 9:54 am
tęsknota znaczy życie.. nawet tęsknota za tęsknotą..
maj 19, 2008 @ 10:44 am
Flamenco, czy ty mi się tutaj jakiegoś drugiego dna, nie starasz doszukać…
maj 19, 2008 @ 11:53 am
filozuję SE, Slime.. chyba pozwolisz, w ramach gościny? :)
maj 19, 2008 @ 12:01 pm
A jasne, nie ma sprawy… u mnie gość może wszystko… przynajmniej tak długo jak nie usiłuje zjeść mojego chomiczka… :)
maj 19, 2008 @ 12:07 pm
e no widze że kolega w inną nutkę uderzył … czyżby ‘dół’ ?
maj 19, 2008 @ 12:15 pm
Mnie się nastrój często zmienia… a dzisiaj to raczej się staram te egzystencjalne nastroje Flamenco porozwiewać…
maj 19, 2008 @ 12:36 pm
Wichrem mi we włosach Slime..
:)))
Nie jadam chomiczków!!
maj 19, 2008 @ 12:47 pm
zmienność nastrojów też mam we krwi /faja/
maj 19, 2008 @ 12:58 pm
Całe szczęście Flamenco…:) No kamień mi z serca spadł…
A Ty Pstrokata badź ostrożna, bo u kobiet taka zmienność to się klimakterium nazywa…
:)))
maj 19, 2008 @ 12:59 pm
Slme.. a co Ty nas tak brutalnie wyskrobujesz, jak czynisz wpis nowy, hę? ;>;P
maj 19, 2008 @ 1:07 pm
Hę… wyskrobuje?… a co Ty Kaśka masz konkretnie na myśli…
maj 19, 2008 @ 1:20 pm
No.. że komentarzy nie widzę niżej? :)
Chyba, zem oślepła.. czego nie wykluczam ;DD
maj 19, 2008 @ 1:28 pm
Slime jeszcze czas /faja/ chociaż….:D
maj 19, 2008 @ 1:37 pm
Flamenco… bo to taki szablon durny… trzeba otworzyć wpis, żeby zobaczyć komentarze… Ja komentów nie kasuje… taką mam dewizę… :)
Pstrokata… nic się nie bój, czas łatwo oszukać… miniówa, ostry makijaż i będzie dobrze…
:)
maj 19, 2008 @ 1:43 pm
Czyli ślepa jestem jednak :)))
Ech, żywot..
Dzieki za informację, jednak warto pytać :)
maj 19, 2008 @ 9:09 pm
Silme, zapalmy se we dwóch, wypijmy po piwie. /faja/
maj 19, 2008 @ 9:12 pm
Pieprzenie, jesli już latasz se po blogach, mogłabyś poltergeista podlinkować. ;))
maj 19, 2008 @ 10:31 pm
Poker no jak podlinkować…? znaczy ze linka?
http://poltergeist666.wordpress.com/
przesz Slime go zna…/faja/ aaaa na innych blogach? e no ok …:P
maj 19, 2008 @ 10:33 pm
o kurde nie zalogowalam się i moich zmyslowych ust nie widać /faja/ naprawiam błąd :P
maj 19, 2008 @ 11:07 pm
ale
nie chciał bym też zostać, tak zupełnie bez niczego…
Nawet bez majtek pozostaniesz w stroju Adama. Spoko, Slime
maj 20, 2008 @ 12:35 pm
Ach ty Giorgino wstrętna, sprofanowałaś moją myśl… niech no ja Cię dorwę w jakimś ciemnym kącie internetu… tak Ci tyłek złoję, że się nie pozbierasz… a potem jeszcze pasa pożyczę i manto spuszczę…
:)
Poltergeist, nosisz pasek?… Bo moje szelki mogą się nie nadać…
maj 22, 2008 @ 9:23 pm
Czasem noszę, gdy mi gacie spadają, to ubieram. ;)
maj 27, 2008 @ 7:04 pm
Odspamowawszy…
maj 28, 2008 @ 11:18 am
Mamusiu, jak tu pięknie :D
maj 28, 2008 @ 11:28 am
To ta szarość tła nadaje temu miejscu ten niepowtarzalny wygląd…
:)
maj 29, 2008 @ 6:11 pm
..a nawet szarości różne odcienie.. :)
maj 29, 2008 @ 10:00 pm
No ale to się zmieni… skoro zacząłem miewać gości to najwyższy czas tu posprzątać…
maj 30, 2008 @ 12:04 am
Ale goście przyszli tu właśnie, gdy było szaro.. Nie sprzątaj, Slime.. i się nie zmieniaj ;)
maj 30, 2008 @ 3:15 pm
ta szarość daje dobre tło dla mojego awatara;)
i poltera rownez.
Nie sprzątaj. najwyzej kilka lat wczesniej pojdę do okulisty ;)
maj 30, 2008 @ 5:31 pm
Uuu, nie wiedziałem, że tak źle kumplom życzysz… :)