Zmieniłem się. Więcej we mnie ckliwości, więcej uśmiechu. A kiedy językiem błądzę po zakamarkach Twojej pochwy, anioł szepcze za uchem:
Miłość jest słodka jak wydzielina z jej odbytu, zatrać się.
Kocham smak spermy w Twoich ustach…
Zmieniłem się. Więcej we mnie ckliwości, więcej uśmiechu. A kiedy językiem błądzę po zakamarkach Twojej pochwy, anioł szepcze za uchem:
Miłość jest słodka jak wydzielina z jej odbytu, zatrać się.
Kocham smak spermy w Twoich ustach…